Przeskocz do treści

Witaj na stronie Nadala!

Nadal to wysokiej jakości jacht w wersji armatorskiej zbudowany
z laminatu poliestrowo-szklanego. Pokład pokryty jest drewnem teakowym, który mimo upływu lat nadaje mu wyjątkowego wyglądu. Wnętrze Nadala jest przestronne, z pełną wysokością stania w każdym miejscu pod pokładem, wykończone drewnem mahoniowym.

W czasie rejsów w ciepłe dni centralnym punktem jest kokpit, który swobodnie mieści osiem osób, wyposażony w składany, teakowy stolik, który może być rozłożony na trzy różne sposoby dając tyle powierzchni ile jest potrzebne do zjedzenia posiłku, postawienia napoi czy gier planszowych.

Dla tych, którzy chcą się opalać, albo po prostu odpocząć od reszty załogi :), jest bardzo duży pokład rufowy, na którym swobodnie można się położyć czy postawić dwa leżaki (na wyposażeniu), oczywiście jak pogoda na to pozwala. Nieco mniej miejsca, ale równie wygodnego jest na dziobie i na śródokręciu. Tam dodatkowo można znaleźć dużo cienia od żagli.

Na ożaglowanie Nadala składa się rolowany grot, samozwrotny fok oraz genua o powierzchni 75 m kw. Żagle stawiane są przy pomocy dwóch elektrycznych oraz dwóch ręcznych kabestanów.

Tam gdzie żagle nie dają rady, jacht napędza 50 konny silnik diesla firmy Yanmar, połączony ze składaną trzypłatową śrubą.

Schodząc pod pokład Nadal oferuje przestronną mesę, w której swobodnie na kanapach (mogących nocą służyć za koje) oraz na dwóch fotelach mieści się cała załoga wokół owalnego składanego stołu. Liczne szafki i regały
w mesie pozwalają utrzymać porządek w trakcie rejsu i pomieszczą zarówno drobiazgi, które nie wiedzieć dlaczego załoganci przywożą ze sobą, jak również książki, czasopisma i gry planszowe. Dla kogoś, kogo nie interesują wymienione rzeczy Nadal posiada 40 różnych jaskółek, które kryją praktycznie wszystko co można znaleźć w markecie budowlanym,
od mikro śrubokręta, poprzez zestawy różnych kluczy, a na pilarce, wyrzynarce i kilku wiertarkach kończąc. Innymi słowy znudzeni książkami mogą sobie coś wystrugać lub ku radości armatora coś poprawić, naprawić, zmienić lub udoskonalić. Na każdym jachcie coś takiego się znajdzie i Nadal nie jest w tym względnie wyjątkiem.

Mesa połączona jest ze znajdującym się po lewej stronie zejściówki, wydzielonym przestrzennie dużym kambuzem oferującym powierzchnię roboczą w kształcie litery L. W kambuzie jest umieszczony dwukomorowy zlewozmywak, otwierana od góry lodówka, dwupalnikowa kuchenka gazowa z piekarnikiem oraz zmywarka.

Po prawej stronie zejściówki znajduje się duża łazienka z prysznicem
i toaletą oraz licznymi szafkami i półkami. Zarówno z tej łazienki, jak
i z mesy przechodzi się do kabiny rufowej (tzw. armatorskiej), zajmującej całą szerokość jachtu. Koja w tej kabinie nie odbiega standardem od szerokiego, dwuosobowego łózka w domu, na którym spokojnie wyśpią się dwie osoby nawet z dzieckiem, jeśli akurat nie będzie chciało samo spać
w kajucie dziobowej.

Ponieważ za projekt płacił armator, więc przestrzeń na kajutę armatorską musiała się skądś wziąć i była to kajuta dziobowa. Nie można o niej powiedzieć, że jest duża, ale też nie jest mała, jest dokładnie taka jak standard na 40 stopowym jachcie. Mieści jedną dwuosobową koję i jedną piętrową koję jednoosobową. Połączona jest z łazienką dziobową wyposażoną w umywalkę, prysznic i toaletę oraz zamykaną szafkę i półkę.

Duży zbiornik na słodką wodę (700 litrów), marynistyczny agregat prądotwórczy zintegrowany z instalacją elektryczną, paliwową
i odprowadzeniem spalin, zbiornik na fekalia i ogrzewane wnętrze sprawiają, że jacht nadaje się do komfortowego żeglowania w każdych warunkach pogodowych i postoju w każdych warunkach portowych.

Jacht jest w doskonałym stanie między innymi dlatego, że nigdy nie był czarterowany. Każdego roku był zimowany na lądzie, jak również wykonywane były przeglądy silnika, windy kotwicznej oraz malowanie części podwodnej antyfoulingiem.